Pracujesz na umowie śmieciowej? Możemy pomóc!

Aktualności
Tagged:  •  

O tych, którzy gromadzą bogactwo poprzez wyzysk, pracę na czarno, niesprawiedliwe kontrakty, o krwiopijcach, którzy zniewalają ludzi.

Pracodawca, Paweł D., Prezes Wydawnictwa i Studia Filmowego Anima Media Sp. z o. o. zatrudnił Panią D.K. w ramach stażu organizowanego przez Powiatowy Urząd Pracy, a następnie na dwie kolejne umowy o pracę na czas określony. Pracodawca często spóźniał się z wynagrodzeniem, wypłacał je nieregularnie i w ratach. Okazało się też, że oszukiwał swoją pracownicę już od pierwszej umowy na czas określony, nie odprowadzając składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Od października 2015 roku zaprzestał wypłacania wynagrodzenia.

Nad Prezesem Wydawnictwa, stoi ktoś wyżej, a nad nim jeszcze ktoś wyżej, który to także ma zwierzchnika, a ów zwierzchnik nad sobą kolejnego zwierzchnika. Przełożony przełożonego przełożonego przełożonego... prezesa Wydawnictwa i Studia Filmowego Anima Media 19 maja br. publicznie wypowiedział następujące słowa potępiając wyzysk ze strony pracodawców:

„Ten, kto gromadzi bogactwo poprzez wyzysk, pracę na czarno, niesprawiedliwe kontrakty, to krwiopijca, który zniewala ludzi.”

Poszkodowana pracownica zwróciła się z prośbą o pomoc do Związku Syndykalistów Polski. Stało się to już po tym, gdy Prezes Paweł D. przestał pojawiać się w lokalu WiSFAM. Krzywd nie naprawił, zadośćuczynienia nie uczynił. Podobnie jak jego wspólnicy i zwierzchnicy, współodpowiedzialni za ów proceder.

Tagged:
Image: 
zjazd.jpg

W dniach 2-3 maja w Krakowie odbył się X Zjazd Związku Syndykalistów Polski. Wśród tematów omawianych na zjeździe znalazło się przyjęcie nowej sekcji ZSP-Opole, dalszy rozwój kampanii pracowniczych ZSP w dziedzinie gastronomii i usług, dyskusja o zaletach i wadach formalnych i nieformalnych form rejestracji związków lub spółdzielni, oraz szereg propozycji zmierzających do zwiększenia koordynacji działań w obronie praw pracowniczych w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników. Mówiono też o rozszerzaniu aktywności MSP w krajach, w których tradycja anarchosyndykalistyczna nie jest zakorzeniona, zwłaszcza w Europie Wschodniej i Azji Południowo-Wschodniej.

Drugiego dnia odbyła się publiczna prezentacja działań ZSP w niezależnym centrum kulturalno-społecznym Warsztat, położonym na krakowskim Zabłociu. Zaprezentowaliśmy na niej zdjęcia i filmy z akcji ZSP z ubiegłych lat, ze szczególnym uwzględnieniem naszych bezpośrednich metod działania, takich jak okupacje i dzikie strajki. Przedstawiona została również struktura Związku Syndykalistów Polski oraz Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników, którego jest częścią. Serdecznie dziękujemy Warsztatowi za możliwość zorganizowania tego udanego spotkania.

Tagged:

Poniższe wezwanie zostało wczoraj przekazane osobiście właścicielowi restauracji Złe Mięso:

W związku z informacjami, jakie posiadamy wzywamy do podjęcia negocjacji w sprawie warunków zatrudnienia pracowników restauracji Złe Mięso.

Przedstawiamy postulaty wstępne:

1) Umowa o pracę dla wszystkich pracowników, którzy takiej umowy żądają
2) Polepszenie warunków BHP w firmie
3) Uregulowanie sprawy z umowami i składkami ZUS pracowników, którzy się do nas w tej sprawie zgłosili i przedstawili dowody, że zostali pokrzywdzeni w zakresie wymiaru składek i w kwestii umów o pracę

Jesteśmy w stanie podjąć negocjacje w każdej chwili. Prosimy Dominika Lewickiego o przedstawienie swoich warunków podjęcia negocjacji w ciągu tygodnia od dostarczenia tego wezwania i wysłania ich z oficjalnego, firmowego adresu e-mail na adres e-mail podany poniżej. Miejsce i czas ewentualnych rozmów do ustalenia. W razie zignorowania wezwania, kampania w sprawie restauracji Złe Mięso będzie ulegała nasileniu i kontynuowana aż do ustania naruszania praw pracowniczych.

Związek Syndykalistów Polski sekcja Wrocław

http://zsp.net.pl | e-mail: dolnyslask@zsp.net.pl

Tagged:
Image: 
zlemieso1.jpg

W XV wieku nad Wdą pewną wieś nazywano Boszfleyth lub Bösem Fleisch. Niespełna sto lat później nosiła nazwę Liemieszo, by w drugiej połowie XVII wieku stać się Złym Mięsem. Badacze historii ziem na których lokuje się owa wieś przytaczają legendę związaną z jej nazwą.

Przez te ziemie przetoczyła się niejedna wojenna zawierucha, która nie oszczędziła też miejscowego karczmarza. Po jego śmierci zastąpił go nowy, bardziej przedsiębiorczy karczmarz. Od tego czasu wielu podróżników, którzy przekraczali progi karczmy, chcąc zjeść ciepłą strawę i skorzystać z noclegu, niespodziewanie tu podróż swoją kończyli. Po niedługim czasie zaniepokojona ludność odkryła, że ów karczmarz, zabijał i okradał swoich gości, a z ciał zamordowanych przyrządzał potrawy. Zwyrodnialca powiesili, a jego karczmę zburzono. Ów człowiek cenił zysk i pełny brzuch ponad ludzkie życie, ponad wszystko.

Złe Mięso 500 lat później
Zysk ponad ludzi to jedno ze sztandarowych przykazań dzisiejszych pracodawców. Niewiele się oni różnią od legendarnego karczmarza. No może dietą. Pragmatyczne - wszak w dzisiejszej Polsce kanibalizm nie jest tak dochodowy, jak wegetarianizm.

Od czasu zapanowania „wolnego rynku” w kraju nad Wisłą i Odrą wielu pracowników skazanych jest na wędrówkę za pracą. Od jednego miasta do drugiego, od jednego pracodawcy do kolejnego… Tak jak przed 500 laty, tak i dziś powinni się strzec Złego Mięsa!

Image: 
praski.jpg

Związek Syndykalistów Polski - Związek Wielobranżowy w Warszawie podejmuje walkę o zaległe wynagrodzenia pracowników warszawskiego szpitala. Sprawa dotyczy pracowników Szpitala Praskiego im. Przemienienia Pańskiego.

Prezes zarządu szpitala, Andrzej Golimont, latami zatrudniał portierów na umowach czasowych, wbrew obowiązującym przepisom. Nie tylko nie płacił obowiązujących stawek minimalnych, ale też nie przekształcał kolejnych umów w umowy na czas nieokreślony.

Poszkodowani pracownicy domagają się od byłego pracodawcy nawet kwoty 3 tys. zł zaległego wynagrodzenia, w tym wynagrodzenia za nieprawidłowy okres wypowiedzenia.

Tagged:  •  

Wrocławskiej sekcji ZSP udało się pozytywnie rozwiązać sprawę pracownicy prywatnego przedszkola "Pozytywka", którego właścicielka wbrew umowie nie płaciła składek ZUS. Była szefowa przeciągała sytuację miesiącami i zwodziła pracownicę, ale gdy sprawa trafiła do prokuratury, zaległe składki zostały uregulowane.

Tak pracownica przedstawiała swoją sprawę:
"Byłam zatrudniona na umowę o pracę, pół etatu od maja 2012. W lipcu 2014 złożyłam wypowiedzenie z dwumiesięcznym okresem. We wrześniu 2015 dowiedziałam się, że nie mam opłaconych wszystkich składek w ZUS-ie więc poszłam to wyjaśnić. Okazało się, że od stycznia 2013 roku nie ma złożonych dokumentów RCA przez pracodawcę. Napisałam reklamację do ZUS-u. Od tego czasu jestem w kontakcie z panią prowadzącą sprawę oraz właścicielką przedszkola, która gdy dzwonię, mówi że "jutro zaniesie", a ostatnio nawet że "już zaniosła", ale pani w ZUS-ie poinformowała mnie, że nic takiego nie miało miejsca".

Zachęcamy wszystkich pracowników i pracownice do walki o swoje prawa. Konsekwencje braku ubezpieczenia ostatecznie ponosicie głównie wy sami!

Tagged:  •  
Image: 
zlemieso.jpg

Dotarła do nas informacja o nieprzestrzeganiu prawa pracy względem pracowników przez Dominika Lewickiego, właściciela lokalu „Złe mięso” we Wrocławiu.

Poczuliśmy ogromny niesmak, tym bardziej że ten bar wegański lansowany jest na alternatywno-lewicowy. Niestety nie pierwszy raz spotykamy się z sytuacją, gdzie kapitalista obiera jako target środowiska wolnościowe licząc, że za pomocą pustych frazesów uniknie odpowiedzialności, czy choćby najmniejszej reakcji społeczeństwa.

Szczególnie odrażające jest to, że ludzie deklarujący poglądy lewicowe, a nawet anarchistyczne, zapominają o swoich ideałach, gdy trzeba odprowadzić składki czy wystawić umowę. Większość osób pracujących w lokalu jest zatrudniona na czarno. Nielicznym, którym udało się wyżebrać umowę, Dominik Lewicki dał do podpisania różne jej egzemplarze - inna dla pracownika, a inna dla pracodawcy. Miało to na celu odprowadzanie niższych składek do ZUS. Gdy zatrudnieni domagali się wyjaśnienia sytuacji, właściciel lokalu bezczelnie zaśmiał im się prosto w twarz oraz odpowiedział groźbą. Między innymi powoływał się na wysoko postawionych członków rodziny, którzy według jego teorii „mogą zniszczyć roszczeniową hołotę”. Poszkodowani pracownicy zwolnili się z pracy, ale nie zamierzają zaprzestać walki o należne sobie prawa. Pojawiły się też sygnały, że właściciel przywłaszczał sobie pieniądze, które miały być przeznaczone na pomoc jednej z organizacji zajmującej się bezdomnymi, chorymi zwierzętami. Środki te pochodziły z napiwków pracowników, co dodatkowo zmniejszało ich dochód.

Związek Syndykalistów Polski wraz z pracownikami nie zamierza zostawić tej sytuacji bez odpowiedzi, dlatego zachęcamy wszystkich poszkodowanych przez „Złe Mięso”, aby zgłaszali się do nas. Solidarność naszą bronią! Nigdy nie pozwolimy, by kapitaliści traktowali pracowników jak śmieci!

Tagged:  •  

Z wyzyskiem, łamaniem praw pracowniczych, okradaniem ich z pensji stykamy się każdego dnia. Jednak mimo to, czasem bywamy zaskoczeni jak bezczelni są oszuści dumnie nazywający się pracodawcami. Bo publikowanie, chwalenie się efektem pracy osoby, której się nie zapłaciło ani grosza - to wyższa szkoła pychy i poczucia bezkarności. Szkołę tę bez wątpienia reprezentuje sklep mumciuch.pl i grupa JMP.

Na stronie sklepu możemy znaleźć pięknie brzmiące deklaracje - "Nasz sklep propaguje ideę społecznej odpowiedzialności biznesu. Sklep jest zarządzany w sposób świadomy, podejmowane działania są zrównoważone, ukierunkowane nie tylko na zysk i aspekty ekonomiczne, ale także uwzględniają potrzeby i wymagania otoczenia firmy. Zwracamy uwagę na relacje z naszymi pracownikami, dostawcami, partnerami, klientami i kontrahentami."

Tagged:

W 2012 roku pojawiły się informacje, że odzieżowa marka H&M zleca szycie ubrań do fabryk w Bangladeszu, gdzie pracownicy nie zarabiają około 40$ miesięcznie pracując w skandalicznych warunkach urągających wszelkim podstawowym prawom pracowniczym. Jak widać władze tego koncernu zadowolone są z „optymalizacji” kosztów, dlatego podobne rozwiązania zapragnęli wprowadzić także w Polsce. A dokładniej w magazynie należącym do H&M Logistic sp z.o.o w Gądkach. Od niedawna docierają do nas niepokojące informacje od pracowników tego magazynu. Skarżą się oni na:

  • Brak odpowiedniego, sprawnego sprzętu magazynowego oraz środków ochrony osobistej.
  • Duże zapylenie w hali magazynowej
  • Konieczność dźwigania pudeł ponad normę przewidzianą ustawą
  • Zbyt mało zegarów oraz przedłużające się kontrole ochrony przy wyjściu z magazynu, przez co pracownicy nierzadko opuszczają zmianę z kilkunastominutowym opóźnieniem, co często skutkuje opóźnieniem transportu do domu
  • Problemy z naliczaniem wypłat i czasem pracy u pracowników zatrudnionych przez agencję pracy na umowę zlecenie
  • Problemy z naliczaniem ekwiwalentu za pranie.

ZSP monitoruje sytuację w zakładzie.

Pracownicy tymczasowych agencji pracy często spotykają się ze szczególnymi trudnościami. Wielu z nich zaczęło się organizować w ramach Związku Syndykalistów Polski i rozwiązało swoje problemy w sposób, który nas wyróżnia na tle innych związków w Polsce i za granicą.

Sytuacja pracowników wysyłanych z Polski do pracy za granicą jest wyjątkowo trudna, gdyż znajdują się oni w obcym sobie środowisku, nie znając języka i miejscowego prawa. W przypadku wystąpienia problemów z pracodawcą, często zupełnie nie wiedzą jak sobie poradzić. Droga prawna jest dla nich często zbyt trudna i zbyt kosztowna. Jednak, działając z ZSP, potrafią skutecznie doprowadzić do rozwiązania swoich problemów pracowniczych.

Jedną z takich sytuacji był przypadek malarza, który pracował w Holandii przy malowaniu wewnątrz i na zewnątrz budynków. Pracownik zaczął działać, ponieważ nie otrzymywał stawki minimalnej gwarantowanej dla pracowników branży budowlanej. Okazało się, że porozumienia zbiorowe obowiązujące w Holandii gwarantowały mu stawkę wyższą o kilka euro. Jednak agencja odmawiała wypłaty różnicy.

Subskrybuj zawartość