Pracujesz na umowie śmieciowej? Możemy pomóc!

Polo Market
Tagged:  •    •  
Image: 
unslaw.png

On March 12, protests were held outside of POLO Markets in Unislaw, Osielsko and Bydgoszcz. Workers demand that working hours are properly accounted and paid for, that workers are treated with more respect, without harrassment and that health and safety measures are followed. Former workers also have concrete claims against the supermarket chain, especially for unpaid overtime.

At the beginning of the year, current and former employees of the market organized themselves and composed a list of demands. In February, three pickets were held in Bydgoszcz. The supermarket chain responded badly by trying to intimidate workers, ordering them not to contact ZSP, sending spies to the demonstration to film workers and by bringing a criminal case against one former employee for supposedly slandering the company. At the same time, as we initiated a court case for unfair dismissal of one woman, the company stated they would like to talk to her – but were not exactly eager to talk to the union about all the cases. Members of the union therefore went to the corporate headquarters of the supermarket. After talks there, the supermarket publically declared in press statements that it would like to settle accounts with the dismissed worker and offer appropriate compensation.

We are not sure what the market was thinking, but the union considers that numerous people had their rights violated and that the chain should pay them money owed. We have heard rumors that they were „surprised” that we still protest after their gesture towards only one of the affected workers.

Members of the union will meet this week with the company to settle the first case, but also to discuss the rest of the claims and demands. We see that they are trying to separate everything and use some typical manoeuvres but the conflict is not over until we all cases are treated and changes are made. The workers have stated that they are willing to sit down and talk with the chain, but if the supermarket does not show good will, the protests will continue.

Tagged:  •    •  
Image: 
polom.png

On March 3, an action was held at Polomarket heaquarters in Giebnia, to discuss the demands of former and present workers at the market who have organized to improve working conditions and rectify the situation of several former employees.

A few weeks ago, workers presented a long list of problems in the supermarket chain, including problems with working hours (having to work on days off, unpaid overtime, incorrect documentation, forcing people with disabilities to work more hours than they should, problems with taking guaranteed breaks and several health and safety issues). A work inspection confirmed most of the important claims. Despite the fact that we possess the protocols and quoted them several times, Polomarket keeps claiming in the media that the inspectors DIDN'T find any problems, which is not true. In addition, they have made various threats related to this and have initiated a lawsuit against R., one of the workers concerned.

Upon announcing that the workers would take action, a series of pickets was held in Bydgoszcz, where the problems occured, in the middle of February. The protests met with various attempts at intimidating workers, who were warned not to talk to us, etc. The company complained to Facebook about the event we posted about the protests and it was removed. The protests were invigilated by a number of spies who followed the workers to different actions, menacing and filming them. Journalists were warned against taking photos that clearly show the name of the supermarket and its logo. It seems that Polomarket has chosen to deal with these problems by denial and harrassment instead of dialogue with the workers. Despite all that they did to try and frighten the workers, they publically claimed that „nobody contacted them” and they were waiting for a chance to negotiate with the workers.

Tagged:  •  
Image: 
polo-demo-small.png

Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła najważniejsze zarzuty postawione sieci POLOmarket przez pracowników zrzeszonych w Związku Syndykalistów Polski. Chodzi o pracę w dni wolne, nieprawidłowości w dokumentacji, brak przerw w pracy, oraz nieprzestrzeganie przepisów BHP i odpowiedniego wyposażenia na stanowiskach pracy.

Na wstępie należy dodać, że wiele z opisanych nieprawidłowości jest trudnych do udowodnienia. Często jest to słowo poszkodowanych pracowników przeciwko słowu pracodawcy, czy kierownika sklepu. Jeżeli Inspektor Pracy w trakcie kontroli zobaczy pracownika dźwigającego ciężar ponad normę, musi najpierw dowiedzieć się, czy wykonuje on polecenie pracodawcy. Pracodawca oczywiście w takiej sytuacji zaprzeczy, a po odejściu Inspektora zgani pracownika, za to że zbyt wolno rozkłada towar na półkach. Warto dodać, że często, dostawy towaru odbierane są w godzinach, gdy sklep nie jest otwarty dla klientów, co daje duże pole do popisu dla pracodawców stosujących mobbing.

Trudno też udowodnić nieprawidłowości w dokumentacji, która przechowuje tylko pracodawca. Konsekwencje zgubienia lub nieposiadania dokumentacji często są mniej dotkliwe dla nieuczciwego pracodawcy niż kary za podrabianie podpisów, czy fałszowanie dokumentacji.

Stwierdzenie rzecznika prasowego POLOmarketu, jakoby kontrole nie wykazały nieprawidłowości nie znajdują potwierdzenia w protokołach Inspekcji Pracy. Poniżej wymieniamy szereg nieprawidłowości do tej pory potwierdzonych przez Inspekcję Pracy w trakcie kontroli POLOmarketu.

Tagged:  •  
Image: 
polo-bydgoszcz.jpg

Niepełnosprawny pracownik opowiada o tym, jak w POLOmarkecie doszło do łamania praw pracowniczych. M.in. chodzi o zmuszanie osób niepełnosprawnych do pracy w nadgodzinach, zmuszanie pracowników do fałszowania ewidencji czasu pracy oraz łamania przepisów sanitarnych.

Jestem byłym pracownikiem POLOmarket. W POLOMARKECIE przy ul. fordońskiej 410 w Bydgoszczy pracowałem od listopada 2015 do listopada 2016. Przez cały okres mojej pracy dochodziło do wielu nieprawidłowości i nadużyć oraz do przestępstw. Nadużycia te dotyczą nie tylko sklepu w którym pracowałem, ale również innych sklepów POLOmarket.

Niepełnoprawni zmuszeni do pracy w nadgodzinach musieli wpisywać nieprawdziwie godziny pracy

Jako osoba niepełnosprawna powinienem pracować po 7 godzin, niestety kierowniczka sklepu wraz z kierowniczką regionalną zataiły przed kadrami dokumenty o mojej niepełnosprawności i pracowałem po 8, 10 i więcej godzin. Zresztą nie tylko moich dokumentów o niepełnosprawności nie przesłano do kadr. Było tak też w przypadku jednej z moich koleżanek. Jej również nie przesłano dokumentów. Jak jej powiedziała kierowniczka, „nic z tego nie będziesz miała, może tylko 10 dni urlopu”, a ona jako kierowniczka „będzie miała problem z układaniem grafiku”. 

Tagged:  •  
Image: 
polo.jpg

W ostatnich tygodniach utworzona została grupa pracowników marketu POLOmarket w ZSP. Pracownicy mówią, że przez wiele miesięcy byli wykorzystywani przez swojego pracodawcę.

Pracownicy alarmują, że kierownictwo sklepu w którym pracowali podrabiało listę obecności i raporty kasowe, równocześnie zmuszając ich - jak się od nich dowiadujemy - do darmowej pracy w nadgodzinach. Aktualnie doniesienia pracowników bada prokuratura. Lista formułowanych zarzutów jest bardzo długa. Przytaczamy niektóre z tych, które były zawarte w doniesieniu do prokuratury w sprawie bydgoskiego i podbydgoskiego POLOmarketu. Zdaniem pracowników:

  • pracodawca odmawiał przyjęcia zwolnienia lekarskiego, domagając się od pracowników wykorzystywania urlopu wypoczynkowego,
  • pracodawca odmawiał pracownikom wykorzystania dwutygodniowego urlopu,
  • pracodawca wymuszał na pracownikach mielenie i mrożenie w domu mięsa do sprzedaży,
  • pracodawca domagał się kupowania przez pracowników towaru przeterminowanego, lub składania się na straty wynikające z utraty ważności towaru,
  • pracodawca wymagał od pracowników by sprzedawali przeterminowane mięso,
  • pracodawca wymagał od pracowników pracy na wysokościach, pomimo że nie posiadali zezwoleń na tego typu pracę,
  • pracodawca wymagał od pracowników podpisywania niezgodnych z prawdą raportów kasowych,
  • pracodawca zabraniał wpisywania nadgodzin na listę obecności i wymagał darmowej pracy w nadgodzinach,
  • pracodawca oskarżał pracowników o kradzież, nie przedstawiając żadnych dowodów, równocześnie odmawiając wglądu w zapis z monitoringu,
  • pracodawca stosował system kar, tak absurdalny, że udzielał nagan pracownikom także w dniach wolnych od pracy,
  • pracodawca zwracał się do pracowników w sposób wulgarny, obraźliwy, używając takich zwrotów jak „jesteś głupia i zacofana w rozwoju”,
  • pracodawca groził zwolnieniem dyscyplinarnym, każdemu kto by chciał ujawnić jego nieuczciwe praktyki,
  • pracodawca świadomie nie przestrzegał zasad BHP, ograniczając dostęp do środków czystości, oraz sprawnych i bezpiecznych maszyn w dziale mięsnym.

O dalszym przebiegu sprawy będziemy informować.

(fot. Magda Psikus)

źródło: http://www.siemysli.info.ke/pracownicy-polomarket-opisuja-naduzycia/

Subskrybuj zawartość