Pracujesz na umowie śmieciowej? Możemy pomóc!

Żabka
Tagged:  •  
Image: 
zabka.png

Niestety często się zdarza, że w wielu małych sklepach w Polsce prawo pracy jest notorycznie łamane i pracownicy nie otrzymują należnego im wynagrodzenia. Jednym z przykładów była sytuacja w Żabce przy ul. Nowaka-Jezorańskiego na warszawskim Gocławiu, gdzie pracownica w trakcie swojej pracy nie miała żadnej umowy. Ajent nie chciał jej wypłacić pełnej pensji. Jednak działania Związku Syndykalistów Polski doprowadziły do spełnienia żądań pracownicy.

Taka nielegalna praktyka jest niestety częsta w Polsce. Pracownicy nie otrzymuja umowy przed rozpoczęciem pracy, czy niezwłocznie po rozpoczęciu pracy, ale już po zakończeniu pracy lub przy wypłacie. Ta wypłaca jest często mocno obniżona względem obiecanej stawki. Nieucziwi pracodawcy tego typu nie prowadzą ewidencji czasu pracy i albo twierdzą, że pracownik/pracownica nie przepracował(a) tyle godzin ile faktycznie pracował(a) lub wymyślają najróżniejsze potrącenia, by obniżyć wysokość wypłaty.

Tak właśnie się stało w Żabce na ul. Nowaka-Jeziorańskiego:

  • Nie podpisano umowy przed rozpoczęciem pracy. Pracownica dostała tylko jeden dokument (który nazwano „umową”) po zakończeniu pracy.
  • Umowa nie zawierała elementów wynagrodzenia.
  • Nie była prowadzona ewidencja czasu pracy. Na tzw. „umowie zleceniu” nie podano żadnej informacji ani o czasie pracy, ani o stawce.
  • Szefowa stwierdziła, że dokonała „potrąceń z wynagrodzenia” z różnych powodów. Jednak każde potrącenie musi być udokumentowane, a informacja o ewentualnych potrąceniach musi być zawarta w regulaminie pracy oraz jeśli będą zastosowane potrącenia, pracownik/ pracownica musi zostać pisemne poinformowany/a i musi się podpisać pod stosownym dokumentem.
Subskrybuj zawartość